StartNowinki i informacjeMuzykaKaraś/Rogucki na walentynki

Karaś/Rogucki na walentynki

Już jutro, 14 lutego swoją premierę będzie miało wspólne dzieło dwóch muzyków znanych do tej pory z innych formacji, Piotra Roguckiego i Kuby Karasia.

Zarówno Rogucki, jak i Karaś odpoczywają obecnie od grania w swoich macierzystych formacjach – zarówno Coma, jak i The Dumplings zawiesiły swoją działalność z końcem ubiegłego rocku. A że życie nie znosi pustki, panowie postanowili stworzyć razem nowy projekt.

Płyta duetu o znamiennym tytule „Ostatni bastion romantyzmu” będzie zawierać jedenaście premierowych utworów. Tematyka albumu oscyluje wokół miłości w czasach końca cywilizacji. Od strony brzmieniowej możemy się spodziewać natomiast nawiązania do lat 80., zimnej fali i new romantic. Krążek nagrano w czteroosobowym składzie.

REKLAMA

Materiał z płyty będzie można już wkrótce usłyszeć na żywo. Na luty i kwiecień duet zapowiedział sześć koncertów. Trasa rozpocznie się 21.02 we Wrocławiu, następnie panowie zawitają do Poznania (27.02), Łodzi (2.04), Krakowa (5.04), Szczecina (17.04) oraz Zielonej Góry (18.04).

Jeśli jeszcze się wahacie, czy warto nabyć to wydawnictwo, posłuchajcie zapowiadającego je singla „Bolesne strzały w serce”:

Wideo

Autor publikacji

Piotr Słyszyński
Piotr Słyszyńskihttps://www.popkultura.info.pl
Mam absolutnego fioła na punkcie muzyki. Ten dział w naszym serwisie jest też mi od jakiegoś czasu powierzony. Staram się trzymać rękę na pulsie, żeby dodawać co ciekawsze niusy z polskiego i zagranicznego muzycznego podwórka, a także pisać recenzje płyt, które wywarły na mnie największe wrażenie. W zalewie tandety, staram się zwrócić uwagę na to, co wartościowe, ale też mogące zainteresować jak największą liczbę odbiorców.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Autor publikacji

Piotr Słyszyński
Piotr Słyszyńskihttps://www.popkultura.info.pl
Mam absolutnego fioła na punkcie muzyki. Ten dział w naszym serwisie jest też mi od jakiegoś czasu powierzony. Staram się trzymać rękę na pulsie, żeby dodawać co ciekawsze niusy z polskiego i zagranicznego muzycznego podwórka, a także pisać recenzje płyt, które wywarły na mnie największe wrażenie. W zalewie tandety, staram się zwrócić uwagę na to, co wartościowe, ale też mogące zainteresować jak największą liczbę odbiorców.